Zaplanowane na sobotę 24 października spotkanie MKS Granica Bogatynia z LKS Zryw Ubocze nie doszło do skutku. Drużyna gości nie zdołała skompletować składu i poinformowała organizatorów, że nie przyjedzie na mecz. W efekcie sędziowie przyznali gospodarzom trzy punkty, a wynik zweryfikowano na 3:0 walkowerem.
Puste boisko zamiast sportowej rywalizacji
Mecz miał rozpocząć się o godzinie 14:00 na stadionie w Bogatyni. Kibice liczyli na kolejne piłkarskie emocje, dobrą atmosferę i wspólne spędzenie sobotniego popołudnia. Zamiast tego murawa pozostała pusta, a fani musieli obejść się smakiem.
Klub z Bogatyni podkreślił w swoim komunikacie, że wolałby zdobyć punkty w uczciwej walce na boisku, a nie w wyniku decyzji administracyjnej. Trzy punkty pozostają jednak w Bogatyni i zasilają dorobek zespołu w rozgrywkach klasy A.
Walkower w klasie A – co to oznacza w praktyce?
Zgodnie z przepisami Polskiego Związku Piłki Nożnej, nieprzybycie drużyny na mecz skutkuje przyznaniem rywalowi zwycięstwa 3:0 oraz utratą punktów przez zespół, który się nie stawił. Taka sytuacja może też wiązać się z dodatkowymi konsekwencjami finansowymi dla klubu gości, m.in. obowiązkiem pokrycia kosztów sędziowania i organizacji spotkania.
W niższych ligach problemy kadrowe zdarzają się stosunkowo często – zwłaszcza jesienią, gdy dochodzą obowiązki zawodowe i rodzinne zawodników. Dla Granicy Bogatynia sobotni walkower to jednak cenne punkty w tabeli.
Klub podziękował kibicom za nieustające wsparcie i zapowiedział, że zespół zobaczymy na murawie przy kolejnej okazji. Hasło przewodnie brzmi: „Razem po zwycięstwo!”.
Źródło: MKS Granica Bogatynia
Fot. facebook.com

